Niedziela, 2 sierpnia 2026
Imieniny: Karina, Gustaw, Euzebiusz

Likwidacja domów wczasów dziecięcych? Prawnicy ostrzegają przed naruszeniem konstytucji

Reklamuj sie w tym artykule

Ministerstwo Edukacji Narodowej planuje usunięcie domów wczasów dziecięcych (DWD) z katalogu placówek oświatowych. Projekt rozporządzenia, który wzbudził ogromne kontrowersje, został skrytykowany zarówno przez dyrektorów 24 placówek, jak i przez prawników wskazujących na możliwe naruszenie Konstytucji RP. Sprawa trafiła już na posiedzenie Sejmu, a środowisko pedagogiczne domaga się przeprowadzenia rzetelnej reformy zamiast całkowitej likwidacji systemu, który od lat służy dzieciom z mniej zamożnych rodzin.

Protest dyrektorów i zarzut braku rzetelnych analiz

Dyrektorzy domów wczasów dziecięcych przygotowali wspólne stanowisko w odpowiedzi na wypowiedzi sekretarz stanu w MEN Katarzyny Lubnauer z 20 lipca 2026 roku oraz na projekt rozporządzenia przewidujący likwidację DWD. Dokument podpisało wielu przedstawicieli placówek z całej Polski, w tym Tadeusz Cymbała z DWD GreenRest w Polanicy-Zdroju.

Autorzy protestu domagają się przeprowadzenia reformy opartej na badaniach i analizach, a nie likwidacji całego rodzaju placówek. Zwracają uwagę, że projekt o tak daleko idących skutkach społecznych, organizacyjnych i edukacyjnych nie został oparty na wystarczających danych. W ocenie skutków regulacji wskazano brak załączników zawierających istotne dokumenty źródłowe, a konsultacje publiczne skrócono do 21 dni. Nie przewidziano również ewaluacji efektów zmian ani mierników pozwalających sprawdzić ich skuteczność.

Dostępność cenowa i rola społeczna DWD – argumenty przeciw likwidacji

Dyrektorzy nie zgadzają się z przedstawianiem niskich cen pobytów w DWD jako argumentu przemawiającego przeciwko dalszemu funkcjonowaniu placówek. Ich zdaniem dostępność cenowa jest jedną z największych wartości społecznych tego systemu. Dzięki niższym kosztom w zielonych szkołach i innych wyjazdach edukacyjnych mogą uczestniczyć również dzieci z rodzin o mniejszych dochodach, małych miejscowości oraz terenów zagrożonych wykluczeniem komunikacyjnym.

Przedstawiciele placówek odrzucają również argument, że DWD mogłyby bez przeszkód kontynuować działalność jako bursy lub schroniska młodzieżowe. Każda z tych placówek realizuje inne zadania – bursa zapewnia stałe zakwaterowanie uczniom pobierającym naukę poza miejscem zamieszkania, natomiast schronisko koncentruje się przede wszystkim na usługach noclegowych. Domy wczasów dziecięcych łączą zakwaterowanie z opieką pedagogiczną oraz programem edukacyjnym, wychowawczym i profilaktycznym, działając w miejscowościach o szczególnych walorach klimatycznych i przyrodniczych.

Budynek może pozostać, lecz może zniknąć instytucja – wraz z kadrą pedagogiczną, programami, siecią współpracy ze szkołami, dostępnością cenową oraz publiczną odpowiedzialnością za jakość realizowanych działań.

Autorzy protestu dyrektorów DWD

Opinia prawna: rozporządzenie może naruszać konstytucję

Do materiałów dołączono opinię prawną przygotowaną przez prof. ucz. dr. hab. Mateusza Pilicha z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Autor wskazuje, że projektowane rozporządzenie może rażąco naruszać wynikającą z art. 2 Konstytucji RP zasadę ochrony zaufania obywateli do państwa i stanowionego prawa. Chodzi przede wszystkim o niespodziewane wprowadzenie obowiązku likwidacji placówek bez zapewnienia odpowiedniego czasu na dostosowanie się do nowych przepisów.

W opinii zakwestionowano również skrócenie konsultacji ze związkami zawodowymi, co mogło uniemożliwić rzetelną debatę i naruszać przepisy ustawy o związkach zawodowych. Jednym z najpoważniejszych zarzutów jest próba przeprowadzenia strukturalnej zmiany w systemie oświaty za pomocą rozporządzenia, a nie ustawy – co może naruszać art. 92 ust. 1 Konstytucji RP oraz zasadę wyłączności ustawy. Wskazano także na możliwość naruszenia konstytucyjnej wolności zakładania i prowadzenia placówek wychowawczych oraz zasady proporcjonalności.

Koszty likwidacji spadną na samorządy i pracowników

Według oceny skutków regulacji zmiany obejmą 24 placówki. W 19 domach wczasów dziecięcych wykazano łącznie 162 nauczycieli oraz 111 innych pracowników. W przypadku placówek samorządowych oszacowano konieczność wypłaty odpraw dotyczących 59 etatów nauczycielskich i 72 pracowników niepedagogicznych. Projekt zakłada, że osoby tracące zatrudnienie znajdą inną pracę, jednak dyrektorzy uważają to założenie za naiwne.

Prof. Pilich zwraca uwagę, że projekt przerzuca ekonomiczne i prawne koszty likwidacji na organy prowadzące placówki, czyli głównie samorządy. Dotyczy to zarówno odpraw pracowniczych, jak i zobowiązań wynikających z zawartych umów oraz rezerwacji dokonanych przez szkoły, rodziców i wychowanków. Autor opinii uznał, że takie rozwiązanie może być sprzeczne z konstytucyjną zasadą sprawiedliwości społecznej. W końcowych wnioskach stwierdzono również, że w przypadku wejścia rozporządzenia w życie sądy powszechne i administracyjne mogłyby odmówić stosowania jego przepisów, gdyby uznały ich oczywistą niezgodność z aktami wyższego rzędu.

W publicznej debacie pojawił się też argument dotyczący potrzeb szkół przyszpitalnych. Dyrektorzy DWD podkreślają, że placówki te wymagają wsparcia, ale nie przedstawiono dowodów, że powinno się ono odbywać kosztem likwidacji domów wczasów dziecięcych. Według oceny skutków regulacji projekt ma mieć zerowy bezpośredni wpływ na wydatki budżetu państwa, a około 30 mln zł przewidywanej kwoty ma zostać przeznaczone ogólnie na „inne zadania oświatowe” – bez gwarancji, że trafi do szkół przy szpitalach.

Dlaczego to ważne dla lokalnej społeczności?

Domy wczasów dziecięcych działają głównie w miejscowościach turystycznych i uzdrowiskowych, gdzie stanowią istotne źródło zatrudnienia oraz wsparcia dla rodzin z terenów zagrożonych wykluczeniem komunikacyjnym. Ich likwidacja odbije się nie tylko na uczniach i nauczycielach, ale także na lokalnych samorządach, które będą musiały pokryć koszty odpraw i uregulować zobowiązania umowne. Dla wielu gmin oznacza to dodatkowe obciążenie budżetowe w czasie, gdy środki na oświatę są już napięte.

Dyrektorzy podkreślają, że nie sprzeciwiają się zmianom i kontroli jakości działalności placówek, ale domagają się reformy opartej na danych, a nie całkowitego usunięcia DWD z systemu oświaty.

Państwo powinno wspierać i doskonalić system, który służy dzieciom i młodzieży, a nie usuwać go z katalogu placówek oświatowych bez przedstawienia przekonujących dowodów, że takie rozwiązanie rzeczywiście poprawi jakość edukacji, opieki i wsparcia rozwojowego.

Dyrektorzy domów wczasów dziecięcych

Sprawa trafiła do Sejmu podczas konferencji prasowej z udziałem dyrektorów DWD. Kolejne kroki zależą od decyzji parlamentu oraz ewentualnych skarg konstytucyjnych. Eksperci nie wykluczają, że jeśli rozporządzenie wejdzie w życie w obecnej formie, sądy mogą odmówić jego stosowania, co doprowadzi do paraliżu prawnego.

Źródło: stanowisko dyrektorów domów wczasów dziecięcych oraz opinia prawna prof. Mateusza Pilicha z Uniwersytetu Warszawskiego.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Od lat opisuje sprawy Nowej Rudy: samorząd, inwestycje i codzienne problemy mieszkańców, zawsze z lokalnej perspektywy.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!