Kłodzko: Małżeństwo straciło 40 tys. zł. Oszuści podszyli się pod policję
Kilkadziesiąt tysięcy złotych – tyle stracili seniorzy z Kłodzka, którzy uwierzyli telefonicznym oszustom podającym się za funkcjonariuszy Policji. Do zdarzenia doszło w nocy z 24 na 25 lipca, a sprawcy wykorzystali wyrafinowaną manipulację, by zmusić małżeństwo do wyrzucenia oszczędności przez okno.
Nocny telefon i przemyślana manipulacja
Oszuści skontaktowali się z parą w późnych godzinach wieczornych, podając się za funkcjonariuszy. Twierdzili, że w okolicy działa grupa włamywaczy, a pieniądze przechowywane w domu są bezpośrednio zagrożone. Rozmowę prowadzono w sposób wyjątkowo stresujący – przestępcy nie pozwalali ofiarom na chwilę zastanowienia, naciskając na szybkie działanie.
Jak przekazała Wioletta Martuszewska, rzeczniczka kłodzkiej komendy, „rozmowy były prowadzone w sposób, który miał wywołać u seniorów silny stres i poczucie zagrożenia”. Długotrwały kontakt telefoniczny uniemożliwił małżeństwu racjonalną ocenę sytuacji. Zamiast odłożyć słuchawkę i sprawdzić informacje, dali się wciągnąć w pułapkę.
Ofiara wyrzuciła pieniądze przez okno
Gdy emocje sięgnęły zenitu, przestępcy wydali konkretne polecenia. Kobieta została nakłoniona do wyrzucenia przez okno reklamówki z gotówką. Jej mąż natomiast miał udać się w kierunku komendy Policji, by rzekomo pomóc w zatrzymaniu sprawców – w rzeczywistości odwrócono jego uwagę, by oszuści mogli bezpiecznie przejąć łup.
Po zakończeniu rozmów małżeństwo otrzeźwiało i zorientowało się, że padło ofiarą oszustwa. Łączna strata wyniosła 40 tys. zł – całe oszczędności gromadzone przez lata. Sprawcy zniknęli bez śladu, a policja prowadzi teraz intensywne czynności w celu ich ustalenia.
Policja ostrzega: tak nie działają prawdziwi funkcjonariusze
Funkcjonariusze kłodzkiej komendy kategorycznie podkreślają, że autentyczny policjant nigdy nie poprosi o przekazanie pieniędzy, udział w tajnej akcji telefonicznej, wyrzucenie gotówki przez okno czy pozostawienie jej w umówionym miejscu. Nie ma też praktyk polegających na wydawaniu poleceń osobom starszym pod pozorem rzekomej pomocy w zatrzymaniu przestępców.
Każda sytuacja, w której rozmówca wywiera presję czasu, wzbudza strach i nakazuje zachowanie tajemnicy, powinna natychmiast wzbudzić czujność. To elementy przemyślanego schematu działania oszustów, którzy żerują na zaufaniu i dobrych intencjach ofiar. – Oszuści doskonale wiedzą, jak manipulować emocjami – dodaje rzeczniczka.
Jak nie dać się oszukać? Krytyczne zasady bezpieczeństwa
Policja apeluje o rozwagę i przypomina podstawowe zasady ochrony przed tego rodzaju przestępstwami. Przede wszystkim: nigdy nie należy ulegać presji czasu. Nawet jeśli rozmówca podaje się za funkcjonariusza, warto rozłączyć się i samodzielnie zadzwonić na numer alarmowy 112, by zweryfikować informacje. Prawdziwy policjant nie będzie miał nic przeciwko takiej weryfikacji.
Kluczowe jest również edukowanie seniorów – najczęstszej grupy docelowej takich oszustw. Warto rozmawiać z bliskimi starszymi osobami o zagrożeniach i uczyć ich, że nigdy, pod żadnym pozorem, nie powinny przekazywać obcym pieniędzy ani wartościowych przedmiotów. Chwila rozwagi może uratować dorobek życia.
Sprawa małżeństwa z Kłodzka to kolejny dramatyczny przykład, jak bezwzględni potrafią być przestępcy. Lokalna społeczność powinna być czujna – każde podejrzane połączenie telefoniczne należy natychmiast zgłaszać na Policję. Tylko wspólne działanie mieszkańców i służb może ograniczyć skalę tego typu wyłudzeń.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Kłodzku
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!